Trochę mnie nie było.Ale miałam ku temu swoje powody.Szkoła, praca, rodzina, zmiana praktyk jak również własne życiowe problemy.Każdy je ma, nie oszukujmy się.Każdy ma gorszy dzień.Ale nie każdy ma na tyle silną psychikę by poradzić sobie z tym wszystkim.By powiedzieć sobie: Jest źle, ale może być lepiej.
Takie osoby dają upust swoim emocjom poprzez kaleczenia się.Cięcie się.Przypalanie.Ale też inne przejawy autoagresji.
Sama wróciłam jakiś czas temu do ciecia się.Tnę się ponieważ nie daje sobie rady.Chcę umrzeć, ale nadal walczę.Toczę walkę z samą sobą.Każdy poranek jest trudny.Żyletka mnie wzywa, a ja muszę się przeciwstawić.Wiesz jakie to trudne?Wiesz jak trudno jest powiedzieć nie, gdy całe ciało krzyczy tak?Gdy twoje chciało chce w końcu spocząć.A ty nadal z tym walczysz.
A zatem teraz spójrz inaczej na tych ludzi.Na ludzi zbyt wrażliwych dla tego świata.Oni też mają marzenia.Zasługują na szacunek.Pomóż tej osobie.A nie ją oceniasz.Odrzucasz.
Tylko tyle mam na razie do powiedzenia.Na wszelkie pytania postaram się odpowiedzieć.A jeśli chcesz się komuś wygadać, to napisz.Odpiszę Ci na tyle szybko jak będę mogła.A przy tym postaram się pomóc.